💰 A co z moim portfelem?
Zmiana zdrowotna i odzyskanie energii to jedno. Ale z czasem w moim życiu zmieniło się coś jeszcze. Przełom, jaki przeszedłem, sprawił, że ludzie zaczęli sami pytać mnie, co zrobiłem i co zmieniłem – bo chyba trudno tego nie zobaczyć, i to nie tylko na zdjęciu!
Wtedy zacząłem po prostu dzielić się tym z innymi ludźmi.
Oni testowali te produkty, a potem stawali się – tak jak ja – ich stałymi klientami, a dokładniej: regularnymi konsumentami. I tutaj dochodzimy do najważniejszego:
Ja coś zapoczątkowałem.
Dałem ten pierwszy impuls, pokazałem ludziom możliwość i drogę.
I od tego momentu – dalej nie musi mnie to już bezpośrednio interesować. Dalej działa to już jak reakcja łańcuchowa, jak efekt kuli śnieżnej!
Jeśli na początku nie zechcę – nie muszę robić kompletnie nic. Ale jeżeli chcę od życia czegoś więcej... to wystarczy, że Ciebie tego nauczę, a potem będę pomagał Tobie i innym, których Ty zaprosisz, gdy tylko będą potrzebowali wsparcia.
Cała tajemnica i prostota tego, co trzeba tu zrobić, zamyka się w trzech krokach: być konsumentem, dawać świadectwo gdy poczujesz działanie i uczyć innych, pokazując im jakie to proste.
Jeśli raz nauczysz człowieka, jak pić produkt a on poczuje, że działa, że daje korzyści organizmowi ( wyniki przed i po ), to on sam przekaże to w taki sam prosty sposób dalej.
Zawsze i z każdego kolejnego zakupu tych osób, oraz z zakupów ludzi, którym oni również pokazali możliwości i korzyści, otrzymuję od PM-International bonus w ramach podziękowania i uznania za to, że kiedyś wykonałem tę jedną, prostą pracę. Mało tego, firma dorzuca do tego inne genialne benefity, o których chętnie Ci opowiem.
I wiesz, co jest w tym najlepsze? Ja nie muszę tego pilnować!
Mogę jeździć taksówką po Elblągu, wypoczywać na wakacjach albo po prostu spać (PM działa na całym świecie, 24 godziny na dobę), a z każdego zakupu firma automatycznie odkłada dla mnie dokładnie to, co mi się należy. Czy jest coś prostszego i przyjemniejszego, jeśli chodzi o zarabianie?
U mnie ten proces wyglądał bardzo naturalnie:
Najpierw, dzięki temu, że ktoś - z kim sie tym podzieliłem - kupił produkty, ja otrzymałem mały bonus od firmy, więc mogłem je kupić dla siebie taniej...
Potem pojawiły się kolejne osoby i większy bonus, więc wystarczyło to na to, by zapłacić za nie w 100%...
A teraz? Teraz tych osób jest coraz więcej, a zatem i bonus jest coraz większy, więc dodatkowo mój portfel bardzo mocno się cieszy, bo jest po prostu znacznie pełniejszy :)
Niczego nie SPRZEDAJĘ! Po prostu opowiadam swoją historię i pokazuję historię innych. Każdy kto chce spróbować, ma i tak 30 dni – dokładnie tak jak ja na początku – na przetestowanie produktów bez żadnego ryzyka, więc "wciskanie" tu czegokolwiek nie ma po prostu sensu :) !
Czy to nie jest uczciwe?